Baza firm i ludzie Artykuły
wyślij

Singiel to dobry, ale wybredny klient

Data: 2007-11-12
Blisko 100 tys. singli mieszka w obrębie poznańskiej aglomeracji. Spełniają się zawodowo dobrze zarabiają, udzielają towarzysko. Są też świetnymi klientami biur podróży, klubów i restauracji. Z analiz rynku wynika, że kto przygotuje dla tej grupy dobrą ofertę odniesie sukces tak jak poznaniak Przemysław Kamieński, który rok temu założył klub dla pojedynczych Strefa Singla.pl

Definicja singla angielskiego

W Wielkiej Brytanii średnia wieku singla wynosi 47,5 lat. Do jednego worka pod hasłem singiel wrzuca się wszystkich, żyjących w pojedynkę, czyli kawalerów i panny, rozwodników i rozwódki oraz owdowiałych. Tworząc portret brytyjskiego singla przebadano osoby między 22. a 88. rokiem życia, należące do klasy średniej.
Z badań wynika, że 48-letni Brytyjczyk jest zadowolonym z życia człowiekiem, choć po przejściach i z niemal dorosłymi dziećmi. Chce podróżować po świecie i rozwijać się zawodowo, żyje więc tak jak młody singiel. 

Statystyki pokazują, że polski singiel żyje w dużym mieście,  przeważnie jest przedstawicielem wolnego zawodu, właścicielem niewielkiej firmy lub pracuje na kierowniczym stanowisku w korporacji. Przeciętnie zarabia od 4 do 7 tys. złotych miesięcznie.
Z analiz rynku wynika również, że single wydają więcej pieniędzy na rzeczy, na które rodzina z podobnym uposażeniem nie może sobie pozwolić, bo musi realizować potrzeby dzieci.

Na Zachodzie powstaje także coraz więcej sklepów stworzonych z myślą o osobach, które nie chcą przepłacać za towary w supermarketach. Można w nich kupić słoik dżemu o pojemności nie większej niż 125 g, mniejszą kostkę masła czy niewielki bochenek chleba.

Single to miłośnicy internetu. Właśnie za jego pośrednictwem najczęściej zawierają znajomości i robią interesy. Internet więc stał się źródłem informacji dla tych, którzy chcieli poznać potrzeby singli. W Stanach Zjednoczonych 5 proc. wszystkich amerykańskich internatów korzysta z płatnych serwisów randkowych. Przychody z tego typu działalności w roku 2005 przyniosły łączne wpływy 516 mln dolarów.

Definicja singla polskiego

Singiel to najczęściej osoba, której na co dzień nie przeszkadza, że jest sama, w przeciwieństwie do człowieka samotnego, któremu doskwiera życie bez partnera. Polski singiel deklaruje jednak, że jeśli spotka właściwą osobę, jest skłonny założyć rodzinę. Ma między 25 a 45 lat, dom, samochód i kota. Żyje w dużym mieście i prowadzi aktywny tryb życia. Serfuje po randkowych forach. Lubi wymyślne gadżety.


Jednak w tej chwili coraz więcej mówi się, o organizowaniu imprez, na których single będą mogli spotkać się na prawdę, bo tylko bezpośredni kontakt daje możliwość wytworzenia się prawdziwych, międzyludzkich więzi. Dlatego warto zainwestować w kluby, które zajmą się organizacją takich imprez. Wielkie pole do popisu będą więc też miały biura podróży, które przygotują atrakcyjne wyjazdy dla pojedynczych.

Jednym z pionierów w tej dziedzinie jest poznaniak Przemysław Kamieński, który rok temu wpadł na pomysł by zorganizować klub dla pojedynczych Strefa Singla.pl. Mówi, że dobrze zna potrzeby tego środowiska, bo sam jest singlem. Po roku działalności na rynku odniósł sukces. Dziś przeciętnie na każdą organizowaną przez Strefę Singla.pl imprezę przychodzi 70 osób.

Z Przemysławem Kamieńskim rozmawia Dorota Słomczyńska

Skąd pomysł na tego typu działalność?

Zagraniczna oferta dla Singli

Szkoła Przetrwania dla Singli to pomysł na biznes z Włoch. W jej ramach pojedynczy mogą się nauczyć jak urządzić kawalerkę i przygotować posiłek dla jednej osoby tak by żywność się nie marnowała. Uczą się też jak samotnie przetrwać weekend przed telewizorem.
Kongres dla singli, to forma targów, które odbywają się w Hiszpanii. W ich ramach wystawcy prezentują typowe przedmioty dla pojedynczych np. wanny dla samotnych.
Natomiast obrączki dla singli to pomysł z Wielkiej Brytanii 

- Jestem typem osoby, której nie wystarcza etatowa praca. Mam 1000 pomysłów na dzień i od dawna myślałem o otwarciu własnego biznesu. Jednym z ostatnich była turystyka. Dziś w części też się tym zajmuję, jednak już w tej chwili w StrefaSingla.pl oferujemy osobom bez pary znacznie więcej: kurs tańca, naukę języka angielskiego oraz oczywiście imprezy w klubach. Niektóre z tych pomysłów w naszej działalności są mojego autorstwa, inne wypracowaliśmy wspólnie z przyjaciółmi. Poza tym wystarczy mieć oczy i uczy otwarte na Zachodzie tego typu interesy kwitną nie od dziś.

Jak wygląda promocja?
- Promowanie usług i produktów dla singli nie należy do rzeczy łatwych, tym bardziej, że w Polsce właściwie nie istnieją badania dotyczące tego targetu. Znam firmy, które powielają metody działań marketingowych z Zachodu. To nie do końca właściwe podejście. Polski singiel i singiel z Ameryki to dwie zupełnie różne osoby. Stawiamy nie tylko na "singla" - osobę zarabiającą ponad 6 tys., deklarującego potrzebę niezależności i chęć bycia samemu ale - w coraz większym stopniu, bo tego wymaga rynek - stawiamy na "singla", który pracuje np. w budżetówce a ponadto - zazwyczaj zakłada, że w bliższej lub dalszej przyszłości znajdzie swojego partnera życiowego. Do takich ludzi chcemy trafić. Nie ukrywamy tego, że ludzie przychodzą do StrefaSingla.pl, żeby kogoś nowego poznać: nie jesteśmy biurem matrymonialnym, bo tam dobiera się pary według formularza, umożliwiamy natomiast ludziom spotkanie nowych znajomych, przyjaciół lub właśnie swojej miłości. To, kogo oni na którejś z naszych imprez spotkają należy już nie do nas. My jesteśmy zadowoleni, kiedy dobrze zrealizujemy jeden z naszych pomysłów na wspólne spędzenie wolnego czasu.

Ile trzeba było zainwestować?
- Niektórzy sądzą, że wystarczy 10 tys. na wyposażenie biura i dostęp do Internetu. To nieprawda. Przestrzegam też tych, którzy myślą o zarobieniu kroci w przeciągu pierwszego roku działalności. W tej chwili nakłady przewyższają niemal dwukrotnie przychody.

Jak Strefa zarabia?
- Osoby, które nie należą do klubu muszą kupić bilet na organizowaną przez nas imprezy. Koszt waha się od 35 do 50 zł, w zależności od momentu zakupu. Droższe dużo trudniej się sprzedają. Jedną z imprez musiałem odwołać z powodu zbyt wysokiej, zdaniem kulbowiczów, ceny. Choć było to bardzo ciekawe przedsięwzięcie. Stali bywalcy mogę też kupić kartę. Koszt karty to 199 zł za kwartał. Posiadacz takiej karty ma wstęp na imprezy za darmo. Oprócz tego w jej ramach gwarantujemy zniżki w niektórych kawiarniach, pubach, klubach fitness, sieci perfumerii. Angielski i taniec są płatne osobno.

Czy to opłacalny interes?
- Pierwszy rok był czasem nauki. Rzeczywiście otwieraliśmy firmę na zupełnie, można powiedzieć, nieznanym, ale bardzo obiecującym terenie. Dzisiaj z satysfakcją muszę podkreślić, że coraz lepiej rozpoznajemy potrzeby klientów. Obserwujemy coraz liczniejsze "come backi" - osoby, które raz przyszły, wracają na kolejne imprezy. Zdecydowanie wzrasta, ilość odwiedzin na stronie oraz rozpoznawalność marki. To znak, że pieniądze inwestujemy we właściwy sposób.

W jakim, kierunku chce Pan rozwijać dalej działalność?
- Już przed otwarciem StrefaSingla.pl rozesłaliśmy ankietę sondażową, która pozwoliła nam rozeznać się w singielskich preferencjach. Tego typu badania pogłębiamy, chcąc dostosować naszą ofertę do potrzeb polskiego klienta. Mamy w przygotowaniu kilka kolejnych propozycji, których w tej chwili jednak nie zdradzę. Ryzyko powielenia pomysłów nad którymi my się napracowaliśmy jest znaczne. Podam jeden przykład: jestem pomysłodawcą kursu angielskiego dla singli. Informację upubliczniliśmy (na www.strefasingla.pl) nim sami kursy zaczęliśmy organizować. Dzisiaj są one w ofercie kilku klubów dla singli z innych miast. W tej branży liczy się wiedza i kapitał pomysłów, dlatego nie będę zdradzał planów.
Mogę natomiast zasygnalizować, że czekają nas bardzo duże zmiany w zakresie strony internetowej. 30 listopada oddamy do rąk użytkowników nową, w pełni interaktywną stronę w wersji beta, która docelowo stanie się portalem - miejscem skupiającym społeczność singli.

Jak radzicie sobie z konkurencją?
- Naturalnie konkurencja będzie powstawać, jednak nie obawiamy się o swoją pozycję na rynku poznańskim. Obecnie działamy lokalnie i znamy to miasto od podszewki. Jedyna dotąd poważniejsza próba wejścia konkurenta na rynek (otwarcie klubu przez Połówki Pomarańczy) skończyła się fiaskiem. Mimo szumnej informacji na własnej stronie www o zdobyciu miasta, Połówki od maja nie zorganizowały żadnej imprezy dla poznaniaków. My w tym czasie zaproponowaliśmy kilka bardzo przemyślanych propozycji. Bardzo dumni jesteśmy także z partnerstwa z kilkunastoma Punktami Strefy (dobre restauracje, kluby, kawiarnie, centrum fitness, niektóre sklepy), które współpracują z nami, a naszym klubowiczom udzielają rabatów w wysokości 5-10%. Chcemy w dalszym ciągu umacniać swoją pozycję i zapraszamy firmy, które są zainteresowane singlem, jako klientem. 
Komentuj

— Wiadomości —

25 marca, hiszpański deweloper "NEINVER" w wielkim stylu otworzył centrum handlowe Galeria Malta. Imprezę, w której udział wzięło min. ponad 400 VIP-ów, uświetniła swoim występem Kayah.

— Wydarzenia —

Pokazy mody Gerry Weber, Kassja, Caterina Collection oraz Evy Minge to tyko niektóre atrakcje "Szmaragdowego Powiewu Wiosny" - imprezy wyłącznie dla pań zorganizowanej w Kupcu Poznańskim.
Reklama u nas! www.adnet.pl    
www.biznespolska.pl Reklama u nas Mapa serwisu O firmie Kontakt RSS

Outsourcing in Poland 2010
Outsourcing in Poland
pobierz za darmo PDF
CityInvest Poland 2010
CityInvestPoland 2010
"A Guide for Investing in Poland"

BizPoland.pl